Wooooo!

Łał! Wiedzieliście?

Od dnia dzisiejszego nasze FastShare obsługuje mirrory – serwery lustrzane, na których jest kopia zawartości serwera głównego. Dzięki temu możemy odciążyć główny serwer FastShare, a co za tym idzie – obsłużyć większy ruch. Na razie możemy wybrać serwer ręcznie, wkrótce serwer będzie wybierany automatycznie – najszybszy serwer dla danego użytkownika. Oczywiście możliwość wyboru nie zostanie Wam odebrana ;)

Poza tym – na One zmieniła się galeria (lekko), trochę design (zmiany kosmetyczne), no i niespodzianka – obrazki do galerii można wgrywać „masowo”. Znaczy, po kilka na raz. Funkcja wprowadzona zgodnie z Waszym życzeniem :)
Aha, żeby nie było – nie zostaniecie (przynajmniej nie powinniście) zasypani powiadomieniami – dostajecie tylko jedno zbiorcze powiadomienie o wszystkich wgranych obrazkach.

To mówiłem ja,
Piotrek z DH

Za utrudnienia… przepraszamy!

Notatka na marginesie

Hej!

Chciałbym w imieniu nas wszystkich oficjalnie Was przeprosić za przerwę w dostępie usług.

Nie owijając w bawełnę, wiemy, że winna jest sieć zasilająca. Mamy nadzieję w przyszłości ustrzec się od podobnych problemów.

To mówiłem ja,
Piotrek z DH

Nowe FastShare

No, może nie koniecznie nowe, co przynajmniej odświeżone.

FastShare przeszło ostatnio szereg kosmetycznych zmian, dostało nowy silnik, obsługę wgrywania wielu plików, fotokody, a w konsekwencji także pobieranie plików przez telefon komórkowy. Mam nadzieję, że FastShare Wam się przyda.

To mówiłem ja,
Piotrek z DH.

Łan i reklamy

Tak wiem…

Wy zresztą też wiecie, że kiedyś musieliśmy to zrobić. Serwis musi na siebie zarabiać, a po dwóch latach okresu „premium” – bez reklam, zdecydowaliśmy się je w końcu wstawić na One. Spokojnie, obiecuję w imieniu nas wszystkich, że nigdy, przenigdy, nie wrzucimy pięciu tysięcy reklam na pełny ekran. Będą to tylko takie nieinwazyjne, żeby nie doszło do sytuacji typu „Gdzie jest ten &*(#@!$ krzyżyk?!”. Pasuje?

Naprawdę staramy się robić wszystko jak najlepiej i dopracowujemy szczegóły, ale też musimy jeść… :)

Okej, mam nadzieję, że reklamy nie uprzykrzą Wam korzystania z One, a jakby co proszę mnie zmieszać z błotem w komentarzach.

To mówiłem ja,
Piotrek z DH.